Naucz dziecko grać w szachy!
Zastanawiasz się, w co się bawić ze swoim dzieckiem, żeby przy okazji rozwinąć jego wyobraźnię i sprawić, by w przyszłości polubiło matematykę? Naucz je grać w szachy, najlepiej już w przedszkolu!
Więcej niż gra w szachy
Dzieci, którą grają w szachy dostrzegają w nich przede wszystkim rozrywkę, nie zdając sobie sprawy, że bawiąc się "drewnianym wojskiem" uczą się i doskonalą swoje umysły. Nie wierzysz? Oto dowody! Grając w tę "królewską grę" musimy przestrzegać pewnych określonych reguł. Każdy szachista musi więc wykazać się zdyscyplinowaniem, ale i wyobraźnią. Biorąc to pod uwagę, łatwo się domyślić, na jakich płaszczyznach ta gra wpływa na rozwój intelektualny dziecka:
1. Rozwój zainteresowań - dziecko poznaje nową dyscyplinę, której istotą jest samodzielne, logiczne rozumowanie, łączące poszczególne elementy wiedzy w jedną harmonijną całość.
2. Aktywność twórcza - specyfika gry w szachy wyklucza odtwórcze traktowanie tego zagadnienia. Wszelkie próby bezmyślnego naśladownictwa skazane są na niepowodzenie. Dziecko samo kreuje wydarzenia na szachownicy i ponosi za nie odpowiedzialność.
Czym są szachy? W naszym rozumieniu to nic innego, jak narzędzie stymulujące rozwój emocjonalny i intelektualny dziecka, kształtujące jego osobowość i pozwalające na rozwój twórczego potencjału, który drzemie w każdym młodym człowieku.
Matematyka już nie taka straszna
Szachy są znakomitym narzędziem w nauce abstrakcyjnego myślenia. W ten sposób są podobne do matematyki, ale - zamiast (często odstraszających maluchów) liczb, linii i punktów - mamy drewniane króle, skoczki i piony. Łatwo można zrozumieć, dlaczego młody umysł bardziej reaguje na szachy, niż na zniechęcające problemy matematyczne. Przede wszystkim szachy są grą! A zabawy rozwijają u dzieci rozwijają koncentrację i pamięć, zapewniając przy okazji im rozrywkę. Widoczna i konkretna szachownica z ograniczoną liczbą bierek bardziej przemawia do dzieci niż abstrakcyjne i nieskończone liczby. Ponieważ jest to gra, nie "odczuwa się" jej jak pracy.
"Mali bojownicy"
Ale szachy to nie tylko matematyka, logiczne myślenie i zabawa. Ta gra uczy rozwija też osobowość i uczy wielu przydatnych umiejętności m.in. rozwiązywania problemów, uporu, cierpliwości, wiary w siebie - zwycięstwo osiągnięte dzięki sile własnego umysłu. Dzieci, które mają styczność z szachami zupełnie inaczej podchodzą też do porażek. Zazwyczaj ponownie starają się rozwiązać określony problem i czynią to aż do skutku, podczas gdy ich rówieśnicy już zrezygnowali z wykonania zadania, czy też obniżyli sobie skalę jego trudności.
Same plusy
Poprzez naukę gry w szachy dzieci otrzymują również ważne lekcje wychowawcze. Partia szachów toczy się na równym polu, gdzie sukces nie jest zdeterminowany poprzez to, kim jesteś, ale tym, co robisz. Poza tym nie da się oszukiwać w tej grze, ani też po prostu "podnieść głos", żeby przesłonić złe posunięcie. Dlatego dzieci uczą się uczciwości i obiektywizmu.
Dla niektórych maluchów szachy mogą pozostać pasją życia, podczas gdy inni zapamiętają w życiu dorosłym jedynie podstawowe zasady. Tak czy inaczej gra w szachy daje dziecku same korzyści.
sts
Pojedynek arcymistrzyń
W dniach 9-17 stycznia 2010 w Warszawie odbędą się dwie najważniejsze krajowe imprezy szachowe: Enea Mistrzostwa Polski 2010 oraz Budimex Mistrzostwa Polski Kobiet 2010 . W położonym w sercu Warszawy hotelu Novotel (dawny Hotel Forum) zjawi się plejada arcymistrzów i arcymistrzyń, aby walczyć o tytuł najlepszego szachisty i najlepszej szachistki w Polsce.
Honorowy patronat nad rozgrywkami sprawują: Prezydent m.st. Warszawy Pani Hanna Gronkiewicz-Waltz, Marszałek woj. mazowieckiego Pan Adam Struzik i Burmistrz Dzielnicy Śródmieście m.st. Warszawy Pan Wojciech Bartelski. Partnerami Mistrzostw są: Microsoft, Dr Irena Eris, Open Finance, Fundacja BRE Banku oraz Superbrands.
W tym roku szczególnie ważny jest turniej kobiecy
W 2010 roku wypada bowiem 75. rocznica pierwszych Mistrzostw Polski Kobiet w szachach, rozegranych w stolicy Polski w 1935 roku. Zwyciężczyni tych rozgrywek, Regina Gerlecka, po zdobyciu złotego medalu w mistrzostwach kraju wzięła udział w turnieju o mistrzostwo świata kobiet i wywalczyła tytuł Wicemistrzyni Świata, plasując się na II miejscu za legendarną szachistką czeskiego pochodzenia, Verą Menchik. Na starcie tegorocznego finału Mistrzostw Polski Kobiet pojawią się najlepsze polskie szachistki, a ich zmagania komentować na żywo będzie słynna polska arcymistrzyni Agnieszka Brustman. Polski Związek Szachowy zrewolucjonizował system rozgrywek, najlepsze polskie szachistki po raz pierwszy w długiej historii mistrzostw zagrają widowiskowym i budzącym wielkie emocje wśród szachowych kibiców systemem pucharowym.
Rekordowy fundusz nagród sprawił, że także w turnieju męskim wystąpi czołówka polskich graczy - 28 najlepszych Polaków, uhonorowanych tytułami arcymistrza, mistrza międzynarodowego lub mistrza FIDE i legitymujących się wysokimi lokatami na światowej liście rankingowej. Mężczyźni rywalizować będą w rozgrywkach systemem szwajcarskim.
Miejsce finałów Mistrzostw Polski zostało wybrane nieprzypadkowo. Warszawa już w odległej przeszłości gościła najważniejsze imprezy szachowe, łącznie z Olimpiadą Szachową w 1935, a w ostatnich latach jest stałym organizatorem Mistrzostw Europy w szachach szybkich. W uznaniu tych zasług Europejska Unia szachowa wybrała Warszawę jako jedno z pięciu najważniejszych miast szachowej Europy przełomu 2009 i 2010 roku.
Mistrzostwom Polski towarzyszyć będzie wystawa okolicznościowa "Pionierki polskich szachów", upamiętniająca polskie przedwojenne szachistki, szczególnie najwybitniejszą z nich - Reginę Gerlecką, wicemistrzynię świata z 1935 roku. Wystawę będzie można obejrzeć podczas trwania Mistrzostw Polski od 9 do 17 stycznia 2010 w hotelu Novotel (dawniej hotel Forum). Wstęp na wystawę jest wolny.
Zawodowcy: Szach - Mat
Kiedy w 1996 roku Garri Kasparow rozpoczynał pojedynek z komputerem, oczy całego świata skierowane były na grę w szachy. Bukmacherzy obstawiali zakłady, a w wiadomościach podawano wyniki poszczególnych partii. Wszystko przycichło rok później, po przegranej mistrza z maszyną. Od tamtego czasu o szachach mówiono niewiele, traktując je jako sport hermetyczny i mało widowiskowy.
Jednak szachiści grają nadal. Rozgrywają kolejne partie i mecze, wygrywają mistrzostwa i zdobywają tytuły. Do tego trenują po kilka godzin dziennie nie tylko swoje mózgi, ale i ciała, bo bez dobrej kondycji fizycznej nie byliby w stanie efektywnie grać. Mówią, że najważniejsza jest wola walki, koncentracja i myślenie, ale tak naprawdę nie daliby rady bez konsekwencji i zaangażowania. Bo być szachistą wcale nie jest łatwo.
Szachiści mają problemy z otrzymaniem kredytu czy składkami emerytalnymi, wyjazdy turniejowe często opłacają z własnej kieszeni, bo sponsorzy nie pchają się drzwiami i oknami. Często muszą dzielić czas między regularną pracę i treningi.
Jak zatem wygląda zawód szachisty w Polsce? Ile trzeba zainwestować, czy potrzebne są jakieś szczególne cechy charakteru i czy da się poderwać dziewczynę na tytuł arcymistrza?
Zakłady bukmacherskie
Mieczysław Najdorf - słynny polski arcymistrz
Miguel (Mieczysław) Najdorf urodzony 15.04.1910 roku w Grodzisku Mazowieckim, zmarł 5.07.1997 w Maladze. Jego opiekunami byli znakomici szachiści Dawid Przepiórka oraz Ksawery Tartakower. Jego wielki talent (choć zauważony dopiero w wieku kilkunastu lat) rozwijał się znakomicie pod okiem tych wybitnych postaci świata szachowego. W 1931 roku został wicemistrzem Warszawy.
Kolejny znaczący sukces odniósł w roku 1935 kiedy został wicemistrzem Polski oraz wygrał (co było sporą sensacją) mecz z Tartakowerem (+2-1=2). Te, bardzo dobre, wyniki zapewniły mu miejsce w ekipie olimpijskiej. Grał na trzeciej szachownicy, uzyskując rezultat 70,5 procent (+9-2=6). W 1937 roku zajął trzecie miejsce w Mistrzostwach Polski. Na kolejnej olimipiadzie szachowej (1937) na drugiej szachownicy uzyskał wynik +6-3=6. Na olimpiadzie w Buenos Aires (1939) na drugiej szachownicy uzyskał wynik 77,8 procent (+12-2=4).
Fortuna
Wybuchła II wojna światowa i Najdorf postanowił nie wracać do kraju. W roku 1944 uzyskał obywatelstwo argentyńskie. Mistrzostwo tego kraju zdobywał w latach: 1950, 1951, 1955, 1960, 1968. Po wojnie był zaliczany do grona najsilniejszych szachistów świata, w roku 1950 uzyskał tytuł arcymistrza. Wielokrotnie reprezentował barwy Argentyny na olimpiadach szachowych, grając na pierwszej szachownicy. Wygrał następujące silne turnieje szachowe: Praga - 1946, Barcelona - 1946, Mar del Plata - 1947, Buenos Aires - 1948, Wenecja - 1948, Bled - 1950, Amsterdam - 1950, Hawana - 1952, Hawana - 1962. Rezultaty jakie osiągał w cyklach eliminacyjnych do mistrzostw świata nie były adekwatne do wysokiej klasy szachowej jaką prezentował. Dwukrotnie brał udział w meczach pretendentów. Budapeszt 1950 - V miejsce, Zurych 1953 - VI-VII miejsce.
Rozegrał następujące oficjalne mecze: Zurych 1948 z Grobem (+5-1), Nowy Jork 1949 z Fine'em (+2-2=4), Belgrad 1949 z Trifunoviciem (+1-1=10), Buenos Aires 1950 z Bolbochanem (+2-1=7), Nowy Jork 1952 z Reshevskym (+4-8=6), Nowy Jork 1953 z Reshevskym (+4-5=9). Pobił dwa rekordy świata - w symultanie na 202 szachownicach i w grze na ślepo na 45 szachownicach. Wniósł wielki wkład do teorii debiutów. W tym stworzył własny (legendarny już) system w obronie sycylijskiej. Był znanym i cenionym komentatorem szachowym.